wtorek, 29 stycznia 2013

                                                                  Cześć
                                Ten dzień był normalny , niczym jak inne ale wczoraj wydarzyło się
                coś co naprawdę poprawiło mi humor. To rozmowa ze Sławkiem.. Mieszka daleko ale jednak
                          najbardziej się uśmiecham gdy z nim rozmawiam.. Mówił takie coś '' bardzo się za
                       tobą stęskniłem ,jak możesz myśleć ,że mi natobie nie zależy? Bardzo,bardzo,bardzo
               mi zależy.'' Lub coś takiego '' Twój głos sprawia ,że się uśmiecham wiesz? To nie jest fair ,że
                 ty chcesz spotkać mnie ,a ja ciebie ,a nie możemy się spotkać. ;c I potem spytał gdzie
               by miał do mnie jechać. Ale zawsze jest coś co zepsuje mi humor.Nie ma takiego powodu ale
                  wiem ,że coś go psuję. Dobra koniec o tym . Przejdę do spraw szkolnych. Otóż w mojej klasie                          jest taki chłopak co jest strasznie podobny do Sławka.. ; o Podobny,głos identyczny,
                          uśmiech też. A nawet jak do mnie coś powiedział to mówił tak samo jak Sławek. ; o
                    Na wf robiliśmy stanei na rękach , mostki,przewroty w przód i w tył .. Nie lubię tego
                       ale pan powiedział ,że robię dobrze i zasługuję na dobrą 5. Mówi ,że mostki ze stania
                 robię rewelacyjnie na 6 . Wszystkim w tym pomaga ,a mi nie i potem wszyscy mówią '' OO
                         WOWW JAK ONA TO ROBI?!'' przyznam,że miło słyszeć takie rzeczy. Na przerwie
włączyłąm gg i pisałąm z Klaudią i ze Sławkiem.Tak z nim pisałam  ,że smiałam
się do telefonu i pokazałam kumpeli to co mi piszę i mówi ,że to strasznie słodkie:)
Napisał mi tak '' Chciałabyś ,żeby mówili ,że jesteśmy razem ;*''
i to mi się strasznie spodobało ; )  
Ach ! Zapomniałam napisać ,że wczoraj jak z nim gadałam to mu powiedziałam ,że
widzę ,że jednak chciałby mieć dziewczynę,a on '' Nie no nie ! Ja bym chciał tylko Ciebie'' A ja
''nie'' ,a on znowu '' Tak ,tak wiesz o tym ,żę chcę tylko Ciebie .'' Tak mi się zrobiło miło
na sercu  *______* Godzinę temu byłam z psem na spacerze ,a potem poszłam sama
i słuchałam muzyki. Byłam na końcu ulicy i przy torach . Boję się tam  czasami wieczorem 
chodzić ale tak jakoś mi się chciało. Patrzałam na tory słuchałam piosenek z dzieciństwa,
pisałam ze Sławkiem i czułam się cudownie :) Potem zadzwoniłą babcia i tym swoim
niewinnym głosem powiedziała'' A ty sama jesteś czy z kolegą? i się smiała'' i powiedziała,
że mam wrucić do domu.Ja jej powiedziałam ,że jestem sama . Jak wruciłam do domu 
to mama jakoś nie wypytywała ,a babcia jak babcia zawsze z czymś wyjedzie!-.-
To na tyle..

Takie mam do was małe pytanko :
Czy wierzycie w związki na odległość? Ja wierzę ,bo byłąm w takim i nie żałuję.
Kochałam tego chłopaka,on mnie też i codziennie pisaliśmy ..Ale chcę
znać wasze zdanie ;) 
Do zobaczenia <3